Aktualności

27-11-2008
nie wiem,jak u Was,drodzy rodzice-u mnie juz...
.: przeczytaj całą :.

02-11-2008
Masz w rodzinie lub wśród znajomych...
.: przeczytaj całą :.

03-01-2008
Dzieci, którym rodzice pozwalajÄ…...
.: przeczytaj całą :.

Ruben


15-12-2007 21:40:09

Lazy Town

Ale sie zaniedbuje z tym wpisywaniemAle zawsze cos mam innego do roboty na kompie jak na pisanie w blogu.

Moja Julcia juz ma 19 miesiecy-dzis skonczyla,odkrywa dalej mozliwosci swiata.Nowým odkryciem jest jej wlasny cien.Jak go zauwazyla,to byla pelna podziwu.Wspina sie na kazde wysokosci-kanapy,luzka,krzesla,najlepiej to i na stol.Jest pelna energi i nawet nie stoi spokojnie jak ja ubieram.Uwielbia wszela elekrycznosc,zn komputer-jej laptop jest malo interesujacy,telewizor,wideo,dvd,radia,i in.A ja musze wkrok w krok za nia chodzic bona dodatek leku nie ma,szaleje,skacze po luzku,kanapie.Sprzata ze mna.Odkurza swoim odkurzaczem,myje podloge mini mopem,wyciera kurze.Najlepiej to i by naczynia myla,ale jeszcze jej nie pozwalam.

Jej ulubionym zajeciem(procz zabawy w role,ksiazeczek,psotowania)jest ogladanie Lazy Town.Nie wiem czy znacie.Serial dla dzieci na superRTL.Gdzie graja 3 osoby a reszta kukielki.Spiewaja,tancza,jest Sportacus,ktory namawia dzieci do jedzenia Powersnack-czytaj zdrowe odzywianie.gimnastyki,zabaw ruchowych.Julia uwielbia ten film/bajke.Dostala na mikolajki nawet plyty z odcinkami i teraz by caly dzien "Lejzitaln" ogladala,gdzie jej nie pozwalam,bo to nie zdrowo dla dziecka.

Moje dziecko woli mowic po niemiecku bo jej latwiej,niektore slowa sa dla niej latwiejsze do wymawiania.Np.na ulicy jest zielone swiatlo to krzyczy griuun(grün).Jest w sumie bardzo rozwinieta.Umie powiedziec(zapytana po niemiecku)jak  ma na imie.Jestem z jej postepow dumna-jak kazda mama,i zadowolona w 100 procentach..

Juz niedlugo swieta,napisze po jak Julia,po odwiedzinach Mikolaja.W tym roku zostajemy w domku.Zobaczymy czy snieg spadnie


28-10-2007 20:13:51

ODKRYWCA

Dlugo sie nie odzywalam,bo zbieralam material do wpisu.Zartuje,choc cos w tym jest...

Julia zaskakuje mnie kazdego dnia nowymi pomyslami i postepami.Po tym jak koniecznie chce sama robic zakupy kupilismy jej maly zabawkowy wuzek na zakupy.No i teraz wozi w nim wszelkie pudelka,opakowania po produktach no i przy tym strasznie sie ze mna ugaduje.Mowi dosc sporo,nowe slowa sa polsko-niemieckie,jest juz ich sporo,ze nie sposob mi ich spamietac.Ale tez jeszcze opowiada mi w swoim jezyku.

Bardzo lubi ogladac fotki i albumy,poznaje siebie i wola:Ulia,a takrze mame,pape,babe i dziadzia no i wujka Utasza(Lukasza),pozatym nowym ulubionym zajeciem jest wdrapywanie sie na duze krzeslo przy stole i robienie pisiu-pisiu albo malu-malu.Co znaczy bazgrolenie dlugopisem albo kretkami po kartce,tudziez malowance.

Kolejnym ulubionym zajeciem jest ogladanie "baji"tzn 2-3 seriali bajkowych no i reklam dla dzieci.Reklamy sa podstawa,jak tylko slyszy sygnal odrywa sie od jedzenia lub bawienia i biegnie do salonu.Czasem leci tv a Julia sie zabawia.Probuje nie wpajac jej ogladania tv ale niestety czasem to najskuteczniejszy srodek gdy musz odkurzyc lub ugotowac.I przy tym mam oczywiscie wyzuty sumienia,dlatego tez wymyslam jej zabawy,np gotowanie czy malowanie...

Julia bardzo lubi tez bawic sie klockami.Buduje najrozniejsze wieze i mury,albo"samochodziki"robiac "brrrum",wtedy tez jej przez pare minut nie ma i moge cos zrobic,wogole znowu ma okres samobawienia nie biegnie za mna przy nodze.

No i jeszcze cos,zdarza sie coraz czesciej,ze w tygodniu robi sobie tylko 3 razy poludniowa drzemke,co jest stresujace,ma np o 12tej i 16 tej kryzys i wtedy jest marudna,wiec wychodze z nia na powietrze(ogolnie robimy 2 razy dziennie spacery,co jest srasznie stresujace bo w drodze powrotnej Julia musi dotknac kazda rzecz,i wracamy godzinami),ale potem juz o 19tej idzie aja-spac z papa i spi do rana.A my mamy wieczor dla siebie,

Obiecuje poprawe i bede czesciej pisac


10-09-2007 22:07:42

PIERWSZE ZAKUPY

Juleczka ma za soba pierwsze zakupy.Zanim zaczelismy spacer po sklepie po nasze zakupy dalismy Julii do reki maly wuzeczek na zakupy.To byla dopiero frajda.Wkladalismy jej do owego wuzka nasze produkty,ale Myszka sama wiedziala co potrzebuje,m.in.makarony,jogurciki,pudingi,sosy.Chodzila sobie miedzy regalami i wkladala towar a maz biegal za nia i wyjmowal.Rozpacz byla wielka gdy po zrobionych zakupach musiala odstawic wuzeczek na miejsce.PO paru dniach w drogeri dojrzala wuzeczek i byl kolejny maraton po sklepie,Biegala miedzy pulkami i tym razem wkladala szampony,mydla,probki produktow.

Teraz nie mam szans sama isc na zakupy i wyciagac ja z wuzka,wtedy kieruje sie do wuzka na zakupy,mamy maly problem.Julia chce sama"robic zakupy"

.: Komentarze :.

08-09-2007 20:08:25

JUZ JESTESMY

Minelo juz troche czasu od naszego powrotu i w koncu znalazlam czas na wpisanie zegokolwiek.Z Juleczka mozemy latac,siedziala w samolocie grzeczniutko i spala.Pobyt u dziadkow byl owocny we wszelkiego rodzaju doswiadczenia i odkrycia.Bedac u prababci na wsi odkryla wszelkiego rodzaju zwierzeta,jak krowy,swinki,kurki.nauczyla sie odglosow zwierzat.Miala naprawde frajde gdy mogla rano wstac i wyjsc bawic sie w piasku.U babci w miescie juz nie mogla tego robic ale i tak czula sie wspaniale,wsrod rodziny,odwiedzajacych,wszyscy ja chwalili,a Juleczce rogi rosly zrobila sie uparta,histeryczna,zaczela bic dzieci.Ale powoli juz jej napady przechodza chociaz uparta nadal jest.Julka jest zodiakalnym bykiem-glowa o sciane zauwazylam ze Julia przez te trzy tygodnie strasznie sie zmienila,wizualnie ale rowniez jej sie charakter zmienil tzn.wie czego chce,jest swiadoma swoich decyzji i mysle ze bardzo rozwinieta na swoj wiek(16 m-cy)

Podczas pobytu w Gdansku odwiedzla rowniez morze i wcale sie wody nie bala.Wrecz przeciwnie,plakala jak ja zabieralam z wody,tak fajnie jej sie bylo paplac w morzu.


05-08-2007 12:05:18

URLOP

Jedzemy na wczasy do Polski na 3 tygodnie,zobaczymy jak Julcia poradzi sobie z takim nadmiarem ludzi(rodziny,znajomych).

Puki co robi postepy w chodzeniu i juz nawet po dworze biega i mi ucieka,bardzo ladnie bawi sie w piaskownicy i oczywiscie piachu nie raz sie najadla,pozatym uczy sie zabawy z dziecmi i nawet fajnie jej to wychodzi,pielegnuje kolezenstwo

Wczoraj moja kumpelka fryzjerka obciela jej grzywke by szykownie wygladala w Polsce,siedziala cichutko jak myszka i nawet sie nie bala,tylko smiala.Za pierwszym razem jak jej grzywke scinala to zaczela plakac,teraz nie.

To na dzis koniec,mam jeszcze troche na glowie,napisze po powrocie

Pa