Aktualności

03-01-2008
Dzieci, którym rodzice pozwalają...
.: przeczytaj całą :.

03-01-2008
Aż 1145,08 zł na każde dziecko - tyle...
.: przeczytaj całą :.

22-12-2007
Życzymy wszystkim naszym czytelniczkom (i...
.: przeczytaj całą :.

Artykuły

W zgodzie z naturą, czy po cesarsku ?

autor: martusia79

Pojawienie się na świecie maleństwa to chyba najpiękniejsza rzecz jaka przytrafia się w życiu każdej kobiety. Na stronie Fundacji “Rodzić po ludzku” można znaleźć wiele opisów porodów umieszczonych przez pacjentki, które relacjonują swoje przeżycia związane z przyjściem na świat ich długo oczekiwanych maleństw. Odczucia te są bardzo różne, strach i ból a nawet koszmar lub totalna euforia, cudowne przeżycie które trudno opisać słowami.
 
Właśnie dlatego, że kobiety boją się bólu często wybierają cesarskie cięcie, bo myślą, że tak o wiele łatwiej urodzą dziecko i będzie to najmniej bolesne “rozwiązanie”.
Obecnie bardzo modne stały się cesarskie cięcia na życzenie, w ciągu ostatnich dziesięciu lat ich ilość się podwoiła, osiągając obecnie prawie 25% wszystkich porodów.
Niestety większość kobiet decydując się na takie wyjście nie zdaje chyba sobie sprawy, że przecież to nie jest rutynowy zabieg jak wizyta u kosmetyczki, lecz prawdziwa operacja, która jak każda inna może zakończyć się poważnymi powikłaniami. Również ból, którego nie chcą odczuwać w postaci bólów porodowych, nie omija ich, dając się we znaki w postaci często jeszcze bardziej nieznośnego bólu pociętych powłok brzucha. Oczywiście u wielu kobiet od początku wiadomo, że ich poród zakończy się przez cesarskie cięcie, związane jest to m.in.:
- z budową miednicy matki (np. za wąska miednica do wielkości
dziecka)
- występującą u matki chorobą uniemożliwiającą poród, m.in. wysokie
ciśnienie krwi,
- poważne wady serca, czy bardzo duża wada wzroku mogąca
powodować odklejenie się siatkówki oka).
 
 
Również dzidziuś może być przyczyną, jeśli jest on ułożony poprzecznie, występuje łożysko przodujące zasłaniające wyjście na świat lub w brzuszku jest więcej niż jedno maleństwo. Częściej niestety niebezpieczeństwo pojawia się podczas akcji porodowej i wymaga natychmiastowego działania aby uratować życie zarówno matki jak i dziecka.
Jeżeli “cesarka” jest konieczna i chroni zdrowie mamy lub dziecka - kwestia zasadności przeprowadzenia operacji jest bezdyskusyjna.
 
Mnie natomiast dziwi fakt, że kobiety podchodzą do tego poważnego zabiegu w sposób przedmiotowy i robią go dla swojego wygodnictwa. Wszystko planują przed porodem, umawiają się z lekarzem na godzinę, często ponosząc dodatkowe koszty zabiegu. Cesarskie cięcie to operacja – i jak każda operacja niesie za sobą wiele zagrożeń i potencjalnych powikłań. Nie wspominając, że w czasie cesarki brakuje naturalności, spontaniczności i wspaniałych emocji oraz podniecenia, które się wiążą z porodem. Przecież nie można wszystkiego w życiu dokładnie zaplanować - chwila przyjścia na świat naszego dziecka jest jedyna i niepowtarzalna.
 
Ja osobiście uważam, że zostałyśmy przystosowane do porodu przez naturę. Oczywiście jest to bolesne i nie ma co przedstawiać tego tylko w różowych barwach. Jednak każda z nas jest w stanie podołać bólom porodowym, a przy wsparciu męża czy dobrej i wyrozumiałej położnej możemy urodzić sprawnie i w miarę szybko. Pamiętajcie moment, w którym będziecie tulić swoje maleństwo leżące na waszym brzuchu, jest tak wspaniały, że zapomina się te kilkanaście godzin cierpienia. Ja nigdy w życiu w sposób świadomy nie wybrałabym “cesarki”. Dzięki przeżyciom jakimi były narodziny moich córek czuję się w pełni spełniona jako kobieta, mam większą wiarę w swoje możliwości. Pamiętajcie! Narodziny dziecka to najpiękniejsza rzecz w życiu kobiety, nie odbierajcie sobie możliwości aby to w pełni przeżyć.


Średnia ocen

2007-04-26 - Ahimsa

Świetny artykuł. Ja również rodziłam naturalnie. Mimo bólu również po porodzie nie żałuję tej decyzji...Znajoma rodziła właśnie przez cesarkę i do tej pory nie może odżałować że ominął ją moment przyjścia na świat jej syna. Z drugiej jednak strony dziewczyna która była ze mną na sali już na drugi dzień po cesarce chodziła zupełnie normalnie... Ale to prawda (choć wcześniej nie chciałam w to wierzyć) o bólu przy porodzie z czasem sie zapomina. A tej chwili gdy pierwszy raz widzisz i tulisz swoje świeżo narodzone maleństwo - już nie... :)

2007-06-24 - aga1986

Świetny artykuł. i ja dobiero bede rodziła moje maleństwo - już nie długo?

2007-07-03 - Ruben

Ja tez chcialam rodzic normalnie nastawialam sie na normalny porod nawet sie nie balam bo wiedzalam ze kazda kobieta rodzi i daje rade,nie moglam,choroba mi przeszkodzila(wczesniejszy udar i wylew) ale to nie znaczy,ze czuje sie gorsza kobieta czy nie spelniona,a moment narodzenia czulam,i moglam przez chwile ja do swojego policzka przytulic.Artykol taki sobie juz gdzies cos podobnego czytalam

2007-07-04 - blackmoon

Ruben - tu nie chodzi o to, kto jest lepszą matką (bo nie ma takiego podziału). Nie chodzi też o to, że jeden rodzaj porodu jest lepszy niż drugi - bo jeżeli są wskazania medyczne - to cesarka jest bezwarunkowo lepsza. Chodzi o to, żeby uświadomić przyszłe matki, że cesarka jest bardziej niebezpieczna i bolesna niż normalny poród - i że powinno się ją przeprowadzać, kiedy zdrowie dziecka lub matki tego wymaga.

2007-07-05 - kimmi

ja probowalam rodzic w sposob naturalny, niestety po 14h wielkiej meczarni zrobili mi cesarke. bylam juz na chodzie na drugi dzien, bo musialam przeciez wstawac do dziecka. rodzilam w szkocji, wiec dzieci leza z matkami na sali. niby nic nie boli, ale kiedy dotykam brzuch. np smaruje sie balsamem, czy dziecko mnie kopnie czuje, ze cos tam bylo naruszone i jednak boli. czasem mnie rwie w tym miejscu. wolalabym urodzic naturalnie, bo nie samo rodzenie boli, tylko skurcze, grrrr...

2007-07-06 - Ruben

blackmoon,a co ty sie tu tak wymadrzasz,rodziles czy jak?Kazdy ma tu prawo wyrazic swoj poglad,mamy demokracje i wlasnie taki byl moj.pozdrawiam

2007-07-08 - fajniutka1234

Bardzo dobrze napisane...Tez bym zachecała wszystkie przyszłe mamusie do naturalego porodu-niechodzi mi tu,ze za wszelką cenę...Ja tez rodziłam moje pociech naturalnie,jak sobie wspomne ten ból,to....lepiej nie pisac:)Myslałam ze rurki pogryzę,ale wytrzymałam:)Caly ból i zmeczenie przeszło z chwilą kiedy połozne połozyła mi maluszka na brzuch.Byłam w stanie "meble przstawiac"z tej radosci:)Jak urodziłam pierwszego synka(urodził sie o 13.15)nie mogłam sie na niego napatrzec,nie wierzyłam ze to mój synek.Miał czarne właski i duze czarne oczka:)Nie mogłam spac w nocy,bo cały czas patrzałam na niego:)Nastepny dzien był koszmarny,pusciły emocje,adrenalina opadła...a Przemus nie dawał za wygraną,nie mógł sie nacieszyc ze z tego przytulnego cycusi leci cos dobrego.Jak próbowalam go odstwaic to zaczynał płakac...Przy drógim maluszku oczywiscie było to samo,połozne wspominają Go do tej pory,trenował płucka pod lampami...(miał zółtaczke)Nie daleko mojego pokoju lezały kobiety po cesarce,biedne było mi ich bardzo szkoda.Ja od chwili narodzin moich synków mogłam sie nimi opiekawac,karmic przewijac itp.One niestety dostawały malenstwa po jakims czasie,ZAPŁAKAŁ BYM SIE TAM NA AMEN!Gdybym nie miała ich przy sobie.Dlatego,namawiam wszystkie niezdecydowane kobiety,do tego zeby nie decydowały sie na cesarkę,bez konkretnych przyczyn.Pozdrawiam:)

2007-09-21 - czarna743

Ja miałam obydwa SN ,przy pierwszym mało brakowało a miałabym CC rozwarcie kompletnie nie postępowało i do tego te okropne bóle krzyżowe bardzo wtedy chciałam mieć cesarkę ale w ostatniej chwili rozwarcie ruszyło i szybko urodziłam siłami natury.Drugi poród dużo łatwiejszy bez żadnego znieczulenia też miałam bóle krzyżowe ,mąż się bardzo przydał bo całą noc mi masował plecy:)Siedzieć mogłam od razu ,miałam maluśkie nacięcie tylko .Nie żałuję ,że rodziłam naturalnie. --
Chcesz napisać własny artykuł, podzielić się swoją wiedzą na jakiś temat ? Nic prostrzego, wystarczy, że zarejestrujesz się w serwisie MamaiTata.net. Po rejestracji każdy użytkownik serwisu może:
- pisać własne artykuły,
- dodawać wydarzenia i nowości,
- prowadzić własny internetowy pamiętnik z opisem rozwoju swoich pociech,
- stworzyć galerię zdjęć swojej rodziny.
Zapraszamy do rejestracji.